A… B… C… - treść noweli
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Gdy tak mówiia, Mieczysław patrzał na nią z dziwnym wyrazem oczu. W tych przedwcześnie zmordowanych i chorych oczach było tyle wesołości i razem tyle żalu, że trudno byłoby powiedzieć, czy wybuchnie on zaraz śmiechem, czy płaczem. Gdy Joanna mówić przestała, zapytał:

- Czy skończyłaś?

- Tak - odrzekła - zresztą przez dzisiejszy wieczór i jutrzejszy ranek może jeszcze coś przypomnę sobie...

Nie spuszczając z niej wzroku przez kilka sekund wstrząsał głową, tak jakby dziwił się czemuś lub nad czymś ubolewał. Potem nosowym swym, przewlekłym głosem mówić zaczął:

- I ty naprawdę myśleć mogłaś, że ja pozwolę na to, abyś szła do więzienia i trzy miesiące przesiedziała ze złodziejami i zgubionymi kobietami, w brudach, w błocie?...

Teraz Joanna zdziwiła się bardzo.

- Jakże może być inaczej? Wyrok sądowy... ostateczny...

- Czyś nie słyszała? Dwieście rubli kary pieniężnej albo więzienie!... dwieście rubli!... wyraźnie: dwie-ście rubli! Czy nie słyszałaś?

Uśmiechnęła się i ramionami wzruszyła.

- Owszem, słyszałam. Ale to wszystko jedno. Dla mnie dwieście rubli dostać jest tym samym, co zdjąć gwiazdę z nieba! ani pomyślałam o tym.

- Aha! nie pomyślałaś! Ale ja pomyślałem! - zawołał kancelista i tym razem zerwawszy się z kanapy wyprostował się w całej swej cienkości i wysokości, a długie, kościste ramiona szeroko rozpostarł, co wszystko nadało mu niejakie podobieństwo do wietrznego młyna. W postawie tej, miotając w powietrzu ramionami jak młyńskimi skrzydłami wołał:

- Zobaczą cię stróże więzienni tak, jak swoje uszy bez lustra! Pluję ja na dwieście rubli tam, gdzie idzie o honor, zdrowie, a może i życie mojej siostry! Bo ty byś może tych trzech miesięcy i nie przeżyła! Bagatela! trzy miesiące w mokrych murach, w brudzie, błocie, ze złodziejami i łajdaczkami! Nie spod ogona sroki wyskoczyłaś! Jesteś córką profesora, dobrze wychowaną i delikatną... Nie do takich rzeczy przywykłaś! Dlatego żeśmy zbiednieli, to mamy już tarzać się po więzieniach. ze złodziejami i pijakami! I to dla dwiestu rubli!! Cha, cha, cha, cha!

Nie chodził, ale biegał po pokoju oddychając prędko, nerwowo śmiejąc się i gestykulując. Joanna szeroko oczy ze zdziwienia otwierała

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rola historii w noweli
2  Eliza Orzeszkowa - życiorys
3  cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: A… B… C… - treść noweli







    Tagi: